Link 17.12.2006 :: 10:25
Hipokrates i polityka
Lecz to nie sympatia do Fidela Castro, tylko silne osobiste pragnienie by leczyć ludzi przyciąga tutaj studentów. Szczególnie stypendyści ze Stanów Zjednoczonych kładą nacisk na to, że chcą zostać lekarzami, a nie politykami. Wzdragają się na wzmiankę o tym, że zdaniem niektórych krytyków są narzędziami kubańskiej propagandy.
- Nikt tu nikogo nie zmusza do zajmowania się polityką. Jeśli chcesz to robić, to twój wybór - mówi 27-letni Jamar Williams z Brooklynu, absolwent State University of New York w Albany. - Wielu studentów rzeczywiście zaczyna się w nią angażować. Biorą udział w wiecach i czytają książki polityczne. Ale równie dobrze możesz trzymać się z dala od tego wszystkiego.